WWW.TRENERPERSONALNY.CZEST.PL
Ośrodek Treningu PersonalnegoSztuk Walki i Fitness
Tutaj będziesz mógł stworzyć swój wymarzony kształt,
poprawić swoje zdrowie, stać się silniejszym
i znaleźć fantastycznych, podobnie myślących ludzi!
Tutaj będziesz mógł stworzyć swój wymarzony kształt,
poprawić swoje zdrowie, stać się silniejszym
i znaleźć fantastycznych, podobnie myślących ludzi!
Autor: Twój Trener Personalny Czas czytania: 6 minut Kategoria: Dla Początkujących / Lifestyle / Kultura Treningu
Kupujesz karnet, pakujesz torbę i wchodzisz na siłownię w Częstochowie pełen dobrych chęci. Chcesz poćwiczyć, nikomu nie wadzić i wrócić do domu. Ale już po 10 minutach czujesz na sobie mordercze spojrzenia innych ćwiczących. O co chodzi? Czy robisz coś źle?
Siłownia to specyficzne miejsce. To przestrzeń wspólna, gdzie na kilkuset metrach kwadratowych poci się kilkadziesiąt osób. Abyśmy się wszyscy nie pozabijali (dosłownie i w przenośni), obowiązuje tu pewien niepisany kodeks – siłowniany savoir-vivre.
Niestety, nikt nie daje ulotki z tymi zasadami przy wejściu. Dlatego jako trener personalny, który spędza na sali pół życia, spisałem dla Ciebie 7 grzechów głównych (i zasad), których przestrzeganie sprawi, że zyskasz szacunek współćwiczących, nawet jeśli dopiero zaczynasz.
Oto jak nie być "burakiem" na siłowni (nawet nieświadomie!).
To absolutna podstawa. Jeśli zamierzasz położyć się na ławce, usiąść na maszynie lub oprzeć o matę – połóż pod plecy ręcznik.
Nikt, absolutnie nikt, nie chce kłaść się w cudzą kałużę potu. To obrzydliwe i niehigieniczne. Jeśli zapomniałeś ręcznika z domu – podejdź do recepcji, w większości częstochowskich klubów można go wypożyczyć lub kupić. Nie ma wymówek.
To największa zmora siłowni. Widzisz kogoś, kto robił przysiady ze sztangą obciążoną 100 kg, a potem po prostu sobie poszedł, zostawiając wszystko na gryfie? Nie bądź tą osobą.
Zasada jest prosta: Jeśli masz siłę założyć talerz na sztangę, masz też siłę go zdjąć. Zostawienie rozrzuconych hantli na środku sali to nie tylko brak kultury, to stwarzanie zagrożenia – ktoś może się o nie potknąć i zrobić sobie krzywdę.
Robisz serię. Siadasz, wyciągasz telefon i... znikasz w świecie Instagrama na 10 minut. W tym czasie trzy osoby stoją nad Tobą i czekają, aż zwolnisz jedyną maszynę do wyprostu nóg w klubie.
Odpoczynek między seriami jest ważny, ale jeśli trwa on dłużej niż sam trening, bo scrollujesz TikToka – robisz to źle. Jeśli musisz odpocząć dłużej (bo np. robisz trening siłowy), a ktoś czeka – zaproponuj: "Możemy robić na zmianę?". To bardzo eleganckie zachowanie.
Szatnie w godzinach szczytu bywają ciasne.
Nie rozkładaj swoich rzeczy na całej ławce tak, że nikt inny nie może usiąść.
Nie używaj suszarki do włosów do suszenia... innych części ciała (tak, to się zdarza i jest to trauma dla oglądających).
Jeśli używasz dezodorantu w sprayu, nie rób "komory gazowej". Pamiętaj o astmatykach.
Widzisz, że ktoś robi ćwiczenie źle. Czy powinieneś podejść i go poprawić? Zazwyczaj – NIE.
Chyba że widzisz, że ta osoba zaraz zrobi sobie krzywdę (np. sztanga spada jej na szyję). W innym przypadku, nieproszone rady są często odbierane jako wymądrzanie się lub (w przypadku kobiet) niechciany podryw. Od korygowania techniki jest trener dyżurny na sali lub trener personalny, za to nam płacą.
Jeśli ktoś robi martwy ciąg lub wyciskanie, nie przechodź 5 centymetrów od jego sztangi i nie stawaj mu przed nosem, zasłaniając lustro.
Lustro na siłowni służy do kontroli techniki, a nie tylko do robienia selfie. Jeśli zasłonisz komuś widok w trakcie ciężkiej serii, możesz go rozproszyć.
Zachowaj bezpieczny dystans – około 1-1,5 metra od osoby ćwiczącej.
Są ćwiczenia i ciężary, gdzie dynamiczne odłożenie (tzw. zrzucenie) jest konieczne dla bezpieczeństwa. Ale w 90% przypadków rzucanie hantlami o podłogę po serii na biceps to tylko "popisywanie się", które niszczy sprzęt i uszy innych ćwiczących.
Jeśli potrafisz podnieść hantel, powinieneś potrafić go też kontrolowanie odłożyć.
Siłownia to społeczność. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Zwykłe "cześć" rzucone w szatni, uśmiech i wytarcie po sobie sprzętu sprawiają, że trening staje się przyjemnością dla wszystkich.
Jeśli dopiero zaczynasz i boisz się, że nieświadomie złamiesz którąś z zasad – trening pod okiem trenera to świetny sposób, by wejść w ten świat bez stresu i wstydu.
Chcesz mieć pewność, że ćwiczysz bezpiecznie i skutecznie? Jako Twój trener personalny (Częstochowa) zadbam o każdy szczegół Twojego planu treningowego. Skontaktuj się i zacznijmy działać! Wiedza to podstawa, ale praktyka pod okiem fachowca to klucz do sukcesu. Wybierz sprawdzonego trenera personalnego w Częstochowie i trenuj mądrzej, a nie ciężej.
Chcesz, żebym wprowadził Cię w świat siłowni "za rękę"? Umów się na trening wprowadzający: 🔗 https://trenerpersonalny.czest.pl/kontakt
Więcej o kulturze treningu na moim Facebooku: 🔗 https://www.facebook.com/czestochowatrenerpersonalny/