WWW.TRENERPERSONALNY.CZEST.PL
Ośrodek Treningu PersonalnegoSztuk Walki i Fitness
Tutaj będziesz mógł stworzyć swój wymarzony kształt,
poprawić swoje zdrowie, stać się silniejszym
i znaleźć fantastycznych, podobnie myślących ludzi!
Tutaj będziesz mógł stworzyć swój wymarzony kształt,
poprawić swoje zdrowie, stać się silniejszym
i znaleźć fantastycznych, podobnie myślących ludzi!
Dzień po pierwszych zajęciach możesz czuć napięcie mięśni, niewielkie zmęczenie i potrzebę dłuższego snu. To nie musi oznaczać, że trening był za ciężki. Ale nie każda dolegliwość jest „normalną reakcją”, którą należy przeczekać. Osoby rozpoczynające boks lub trening funkcjonalny często nie wiedzą, kiedy zaplanować kolejną sesję, a kiedy ograniczyć wysiłek. Warto nauczyć się odróżniać zwykłe zmęczenie od sygnałów, że organizm nie radzi sobie z obciążeniem.
Po nowym rodzaju wysiłku mogą wystąpić opóźnione dolegliwości mięśniowe, zwykle odczuwane po kilkunastu godzinach i ustępujące stopniowo w ciągu kilku dni. Częściej dotyczą mięśni, które pracowały w nieznany dotąd sposób. Umiarkowana tkliwość, niewielka sztywność i gorsza swoboda ruchu mogą się zdarzyć, zwłaszcza na początku. Nie oznaczają jednak, że im mocniejszy ból, tym lepszy trening.
Inaczej traktuj nagły, ostry ból podczas ruchu, narastający obrzęk, wyraźne ograniczenie zakresu ruchu, niestabilność stawu lub ból, który zamiast słabnąć nasila się z dnia na dzień. W takich sytuacjach przerwij ćwiczenie i skonsultuj problem z odpowiednim specjalistą. Szczególnie niepokojące są dolegliwości po urazie głowy, duszność nieadekwatna do wysiłku czy ból w klatce piersiowej. Nie próbuj ich „rozchodzić”.
Te pytania nie zastępują diagnozy. Pomagają jedynie rozsądnie zaplanować obciążenie między treningami.
W dzień lżejszy możesz wybrać spokojny spacer, łagodne ćwiczenia ruchomości lub krótką sesję techniczną bez dużej intensywności. Przykład: 10 minut marszu, następnie kilka prostych ruchów barków, bioder i stóp oraz 5 minut wolnej pracy nad pozycją. Jeśli podczas rozgrzewki czujesz się gorzej, skróć zajęcia. To nie jest trening na bicie rekordów.
Nie próbuj kompensować jednego mocnego dnia drugim jeszcze mocniejszym. Zmieniaj bodźce: po intensywnych tarczach zaplanuj spokojniejszą technikę, po wymagających ćwiczeniach nóg nie dokładaj od razu kolejnych serii skoków. Dobry plan uwzględnia również dni całkowitego odpoczynku.
Nie podnoś jednocześnie wszystkich parametrów treningu. Jeśli wydłużasz sesję, zachowaj podobną intensywność. Jeśli pracujesz szybciej, skróć liczbę rund. Jeśli wprowadzasz nowe ćwiczenie, zacznij od małej liczby poprawnych powtórzeń. Dzięki temu łatwiej ustalić, co powoduje zmęczenie i jakie tempo postępów jest dla Ciebie odpowiednie.
Warto prowadzić krótkie notatki: rodzaj treningu, subiektywna trudność w skali 1–10, sen, samopoczucie następnego dnia. Po kilku tygodniach widać, które obciążenia dobrze tolerujesz. Po pierwszych zajęciach pomocny będzie także poradnik o wejściu do dojo po trzydziestce i schemat rozgrzewki.
Nie. Dolegliwości mięśniowe mogą towarzyszyć nowym bodźcom, ale o postępach lepiej świadczą rosnąca kontrola ruchu, lepsza tolerancja wysiłku i regularność.
Niekoniecznie. Jeśli nie masz niepokojących objawów, łagodny ruch często jest przyjemniejszy niż całkowita bezczynność. Intensywność dobierz do samopoczucia.
Gdy możesz wykonać rozgrzewkę i podstawowe ruchy bez bólu, zachowujesz technikę oraz jesteś wypoczęty. W razie wątpliwości ustal obciążenie z prowadzącym.
Załóżmy, że w poniedziałek odbyłeś pierwszą sesję z krótkimi zadaniami na tarczach. We wtorek czujesz umiarkowaną tkliwość mięśni ramion i nóg, ale poruszasz się swobodnie. Zamiast dokładać mocny trening, wybierz spacer i normalny sen. W środę powtórz prostą rozgrzewkę. Jeśli zakres ruchu i samopoczucie wróciły do normy, kolejne zajęcia można zaplanować spokojnie, z kontrolą obciążenia.
Inaczej postępuj, gdy po poniedziałkowych ćwiczeniach pojawia się ostry ból barku przy unoszeniu ręki. Nie testuj go wielokrotnymi ciosami „na rozruszanie”. Przerwij prowokujący ruch i skorzystaj z oceny odpowiedniego specjalisty. Celem regeneracji nie jest szybki powrót za wszelką cenę, tylko utrzymanie możliwości trenowania przez dłuższy czas.
W Backfist Dojo przy ul. Hutników 9 w Częstochowie intensywność treningu można dopasować do rzeczywistego poziomu i czasu na odpoczynek. Tomasz Boral pomoże zaplanować naukę techniki bez niepotrzebnego wyścigu z samym sobą. Sprawdź trening personalny w dojo lub napisz w sprawie pierwszego spotkania.